Pierwsza zupka rybna (raczkujac.pl)

Pierwsza zupka rybna

Ryby warto zacząć wprowadzać do menu maluszka już od początku rozszerzania diety, po wprowadzeniu pierwszych warzyw, w podobnym czasie co mięso. Dlatego przedstawiam Wam dzisiaj pomysł na pierwsze zetknięcie maluszka z rybą, czyli przepis na pierwszą zupkę rybną 🙂

Ryby są wartościowym źródłem witamin i składników mineralnych potrzebnych do prawidłowego rozwoju dziecka, a tłuste ryby morskie, takie jak np. łosoś czy halibut, są wyjątkowo cennym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3, koniecznych między innymi do rozwoju mózgu. Jednak na początek warto wybrać mniej tłuste, a więc łatwiejsze w trawieniu ryby, takie jak dorsz, mintaj czy pstrąg. Według zaleceń ryby powinny pojawiać się w diecie dziecka docelowo 1-2 razy w tygodniu, ale przy pierwszych próbach nie powinno się podawać ich częściej niż raz w tygodniu, obserwując reakcje organizmu maluszka. Pamiętajcie, żeby kupować ryby świeże, ze sprawdzonego źródła.

Porcja: ok. 160 g

Przeznaczenie: dla dzieci po 6 miesiącu życia

Składniki

dorsz świeży – 15 g
1 nieduży ziemniak – 60 g
kawałek marchewki – 30 g
kawałek pietruszki – 20 g
kawałek selera – 10 g
oliwa z oliwek – 3 g (pół łyżeczki)
woda źródlana – ½ szklanki (ok. 100 ml)
natka pietruszki – szczypta

Przygotowanie

  1. Sprawdź dokładnie czy ryba nie ma ości, a następnie pokrój w kostkę.
  2. Warzywa obierz, umyj, a następnie pokrój w słupki, talarki lub kostkę.
  3. W garnku zagotuj pół szklanki wody. W pierwszej kolejności do garnka dodaj rybę i gotuj przez ok. 5 minut. Następnie dodaj warzywa i gotuj całość jeszcze przez 20 minut. W razie potrzeby podczas gotowania dolej wody. Pod koniec gotowania dodaj drobno posiekaną natkę pietruszki.
  4. Polecam odłożyć przynajmniej kilka kawałków warzyw pokrojonych w słupki do samodzielnego jedzenia. Resztę gotowej zupy możesz zmiksować (jeśli pozostało dużo wywaru warzywnego, zmiksuj jedynie jego część), i ewentualnie gotuj jeszcze przez chwilę do uzyskania odpowiednio gęstej konsystencji.
  5. Po ugotowaniu wymieszaj z oliwą z oliwek. Przed podaniem ostudź.

Spróbuj też innych przepisów

Tabela wartości odżywczych

ProduktIlość [g]Kalorie [kcal]Białko [g]Tłuszcze [g]Węglowodany [g]
dorsz świeży1511.62.70.10
ziemniaki604510.111.4
marchew308.40.30.12.6
pietruszka, korzeń2080.50.12.2
seler korzeniowy101.80.200.7
oliwa z oliwek326.4030
SUMA138101.24.73.416.9

9 thoughts on “Pierwsza zupka rybna

  1. Twoje przepisy to pierwsze dania którymi syn nie pluje a znalazłam je dopiero po 3 tygodniach rozszerzenia diety. Dziękuję!

  2. U nas pierwszy był łosoś ze słoiczka hippa – z ziemniaczkami i marchewką. Wcześniej z ich słoiczków podawaliśmy marchewkę (od niej w ogóle zaczęliśmy rozszerzanie) i marchewkę z ziemniaczkami. Polecam taką strategię – pokazywać dziecku kolejny smak w oparciu o już znany, dużo łatwiej wtedy idzie przyswajanie nowości 😉

      1. Byłabym ostrożna kierując się rozpiskami i schematami na stronach producentów żywności dla dzieci, bo z oczywistych powodów mają one na celu promocję i są oparte na produktach danej marki. I o ile samo korzystanie ze słoiczków czy kaszek nie jest złe to nie powinny to być jedyne produkty w diecie dzieci, a stanowić raczej wsparcie. W rozszerzaniu diety dzieci zależy nam na tym, żeby zapoznawać je z jedzeniem i wprowadzać stopniowo w świat różnorodnych smaków, faktur i konsystencji. Tego świata dziecko nie jest w stanie poznać jedząc wyłącznie dania ze słoiczków, które praktycznie nie różnią się w konsystencji i wyglądają prawie tak samo, niezależnie od składników. W schematach przygotowanych na potrzeby marki mogą pojawiać się nieprawidłowe zalecenia. Już na pierwszej stronie zaleceń od marki Hipp pojawia się sugestia, żeby po obiedzie podawać maluszkowi soki (oczywiście marki Hipp). Natomiast zgodnie z aktualnymi zaleceniami specjalistów soków w ogóle nie powinniśmy podawać niemowlętom, ze względu na dużą zawartość cukru i budowanie złych nawyków żywieniowych. Niemowlęta do picia powinny dostawać wodę, a owoce zjadać w całości, korzystając ze wszystkich wartości jakie w sobie zawierają.
        Strategia, żeby podawać dziecku nowe produkty w oparciu o już wprowadzone jest jak najbardziej słuszna, natomiast polecam jednak opierać ją na zwykłych produktach, a nie tylko na słoiczkach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*