Wyjazd z dzieckiem - pakowanie (raczkujac.pl)

Jak bezstresowo spakować się na wyjazd z dzieckiem?

W piątek wyszliśmy ze szpitala. Mieliśmy zaplanowaną operację przepukliny i udało się wszystko zgodnie z planem zrealizować i szczęśliwie szybko wrócić do domu. Ale nie o tym chciałam Wam dzisiaj napisać 🙂 Nasza wizyta w szpitalu zainspirowała mnie do poruszenia tematu dłuższego pobytu poza domem i przygotowania do takiego wyjazdu. A wyjazd z dzieckiem to czasem nie lada wyzwanie ?

Mianowicie – zawsze przed dłuższym wyjazdem z domu trzeba się spakować.

Odkrywcze, prawda? ?
Z małym dzieckiem nawet na krótką wycieczkę trzeba mieć dodatkową torbę 🙂

Nie wiem jak to jest w Waszym przypadku, ale ja za pakowaniem nie przepadam. Kojarzy mi się z męczącym obowiązkiem, a od czasu gdy muszę zapakować jeszcze jednego, dodam, że mocno wymagającego pod tym względem, malucha, to czasem wręcz odechciewa mi się wyjeżdżać ? Każdy wyjazd zaczynał się kiedyś od nieprzespanej nocy przed samym wyruszeniem z domu, a potem nieustannym zastanawianiem się czy wszystko spakowałam.

A kto się nie wracał po najulubieńszą maskotkę/zabawkę/grzechotkę (niepotrzebne skreślić ?), bez którego dziecko nie zaśnie lub nie wytrzyma ani chwili dłużej? No kto? Ręka w górę! W najlepszym wypadku zguba jest rejestrowana po przejechaniu kilku kilometrów, w najgorszym po kilkudziesięciu, nie daj Boże, po kilkuset…

Ale koniec z tym! Koniec z zastanawianiem się czy czegoś nie zapomniałam, koniec z zawracaniem po rzeczy, koniec ze stresem związanym z pakowaniem 🙂

Jaki jest mój sposób na pakowanie? Jest banalnie prosty, do zastosowania u każdej z Was i zamierzam się nim z Wami podzielić. A jest to…

Lista, lista i jeszcze raz lista!

Przygotowana zawczasu lista rzeczy do spakowania jest mega pomocna, a zrobiona raz posłuży Wam potem na każdy wyjazd, z czasem będzie wymagała jedynie drobnych weryfikacji. My korzystamy z list już od jakiegoś czasu, przekonał mnie do nich mąż i szybko je doceniłam. Teraz nie zamartwiam się zaraz po ruszeniu w drogę czy czegoś nie zapomniałam. Jeśli odhaczyłam wszystko z listy to znaczy, że wszystko mam 🙂 A przy pakowaniu nie biegam jak oszalała po całym domu zastanawiając się co jeszcze może być potrzebne, jak to robiłam wcześniej, tylko spokojnie zbieram rzeczy po kolei znajdujące się na liście – a spokojna głowa przed wyjazdem jest nieoceniona.

Chciałabym podzielić się z Wami tym spokojem przed wyjazdem i dlatego na końcu tego wpisu udostępnię Wam moją listę! Pozycje znajdujące się na liście są podzielone na kategorie, takie jak jedzenie, ubrania, kosmetyki itp.

Przed każdym wyjazdem warto wcześniej ją zweryfikować, bo w zależności od celu Waszej podróży, mogą być potrzebne różne dodatkowe przedmioty. Np. jadąc latem nad morze mogą się przydać rzeczy takie jak pieluchy czy rękawki do pływania, które niekoniecznie przydadzą się zimą w górach 🙂 Fajnym pomysłem jest przygotowanie różnych list w zależności od kategorii wyjazdu.

Dla mnie ważną kategorią do sprawdzenia i modyfikacji przed każdym wyjazdem jest jedzenie. Na kilka dni przed wyjazdem siadam i planuję dietę dla synka. Jeśli już od jakiegoś czasu czytacie mojego bloga to pewnie wiecie, że mój bąbel ze względów zdrowotnych jest na diecie niskobiałkowej. Zatem szczegółowe planowanie jego diety nie wynika z tego, że jestem aż tak zakręcona na punkcie żywienia, tylko z potrzeby 🙂

Jeśli macie w domu małego niejadka lub alergika też na pewno warto wcześniej pomyśleć nad zabraniem ze sobą produktów „pewniaków”, które maluch będzie jadł, jeśli miejscowa oferta nie spełni oczekiwań. Nie zawsze wszystko można kupić na miejscu, szczególnie, jeśli jedziecie za granicę.

To, co warto wziąć ze sobą zależy też od tego, czy zamierzacie same gotować, czy będąc na wakacjach wolicie tego uniknąć – co jest zupełnie zrozumiałe i w pełni to popieram 🙂 Ale jeśli Wasze dziecko potrzebuje specjalnej diety czasem nie ma rady i przyda się np. blender czy waga.

No i zawsze warto pomyśleć o przekąskach, które zabierzecie na drogę. Nie zawsze można coś sensownego kupić po drodze, a zdrowa przekąska przygotowana w domu i tak przewyższa to, co można dostać w sklepie czy restauracji. Ja np. na drogę lubię zabierać muffinki – do szpitala przygotowałam muffinki dyniowe 🙂

Uważam też, że świetnie na wyjazdach sprawdzają się gotowe słoiczki dla dzieci, i nie boję się do tego przyznać, będąc blogerką kulinarną ? Tak, też zdarza mi się z nich korzystać 🙂 Na co dzień obecnie bardzo rzadko je używam, ale na samym początku rozszerzania diety, kiedy jeszcze nie czułam się pewnie gotując dla malucha, często się nimi posiłkowałam. Dlatego na mojej liście znajdziecie też pozycje ze słoiczkami.

Listę zamieszczam dla Was w dwóch wersjach, w edytowalnym pliku Excel i w formacie PDF. Zostawiłam w plikach kilka wierszy w każdej kategorii na dopisanie dodatkowych pozycji. Zachęcam Was do dodawania własnych pozycji na liście i do dzielenia się nimi z innymi mamami w komentarzach. Postaram się uwzględniać Wasze komentarze i dodawać pozycje do listy na bieżąco.

Owocnego korzystania! I spokojnej głowy przed wyjazdem ?

Pobierz Checklistę XLSX      Pobierz Checklistę PDF

Może zaciekawią Cię też artykuły

Spodobał Ci się ten post? Podziel się wrażeniami ze znajomymi!

4 thoughts on “Jak bezstresowo spakować się na wyjazd z dzieckiem?

  1. Hehe, właśnie kilka dni temu pakowałam się do Azji… Potwierdzam – lista, lista i jeszcze raz lista… Ja nawet dla siebie taką miałam na dłuższe wypady, teraz się powiększyła trzykrotnie z małym berbeciem 😉

  2. Nie mam z tym większego problemu. Zawsze przed wyjazdem (tak około tydzień przed) sporządzamy listę i po prostu odhaczam poszczególne punkty. Spakowanie się to mój jedyny obowiązek w związku z wyjazdem, jeździmy głównie na zorganizowane wycieczki z netholiday. Od kiedy pojawiło się dziecku, lubię jak mam wszystko zorganizowane.

    1. Dokładnie, ja robię tak samo 🙂 Weryfikuję listę na kilka dni przed i potem tylko odhaczam przy pakowaniu kolejne pozycje. To duża oszczędność czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*