Pieczone warzywa (raczkujac.pl)

Pieczone warzywa

Dzisiaj proponuję bardzo smaczny i zdrowy dodatek do każdego dania – pieczone warzywa. Dla maluszka dopiero rozpoczynającego rozszerzanie diety będą kompletnym posiłkiem. Wyglądają bardzo apetycznie i elegancko, więc sprawdzą się znakomicie jako dodatek do świątecznego obiadu 🙂

Poniżej podaję proporcje sugerowane dla niemowlaka po 7 miesiącu, ale zachęcam do przygotowania większej porcji dla całej rodziny.

Porcja: ok. 180 g

Przeznaczenie: dla dzieci powyżej 7 miesiąca życia

Składniki

marchew – 50 g
pietruszka – 20 g
seler – 10 g
burak – 40 g
ziemniaki – 60 g
olej kokosowy lub oliwa z oliwek – 5 g
majeranek – szczypta (opcjonalnie)
koperek – szczypta (opcjonalnie)

Przygotowanie

Warzywa obierz, umyj, a następnie pokrój w słupki lub talarki. Nasmaruj je olejem kokosowym lub oliwą z oliwek i posyp przyprawami.

Warzywa ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub włóż do naczynia żaroodpornego. Następnie wstaw do rozgrzanego wcześniej piekarnika. Piecz przez ok. 45 – 60 minut w temperaturze 180°C na funkcji z termoobiegiem. Pod koniec pieczenia sprawdź czy warzywa są miękkie, ewentualnie jeszcze trochę potrzymaj je w piekarniku.

Po wyjęciu z piekarnika możesz, jeśli stosujesz metodę BLW, podać dziecku warzywa w całości (wtedy lepiej wszystkie pokroić w słupki) lub też zmiksować je z niewielką ilością przegotowanej wody źródlanej. Przed podaniem ostudź.

Spróbuj też innych przepisów

Tabela wartości odżywczych

ProduktIlość [g]Kalorie [kcal]Białko [g]Tłuszcze [g]Węglowodany [g]
SUMA185130.235.422.3
marchew50140.50.24.3
pietruszka, korzeń2080.50.12.2
seler korzeniowy101.80.200.7
burak4016.40.803.7
ziemniaki604510.111.4
olej kokosowy545050
Spodobał Ci się ten post? Podziel się wrażeniami ze znajomymi!

2 thoughts on “Pieczone warzywa

  1. Znam Twój profil na Instagramie już jakiś czas, ale dopiero dziś rozejrzałam się po blogu. Fajne i smaczne przepisy ? niestety ja już nie jestem tak restrykcyjna w stosunku do diety mojej drugiej córeczki, starsza szła bardziej według schematów i zaleceń. Teraz jest mi po prostu trudniej to ogarnąć. Ale nie oznacza to, że daje maluchowi wszystko z mojego stołu. Byłaby szczęśliwa, ale przykro mi, musi jeszcze poczekać. Choć dałam jej w wigilię mojej roboty ruskie pierogi i zajadała bardzo chętnie. Wciąż szukam inspiracji do ciekawych i zdrowych, ale prostych przepisów dla niej, ma 9 miesięcy. I znalazłam tutaj. ?Gubię się tylko w jednym: czemu coś jest po np 10 miesiącu, a nie wcześniej…
    Muszę tylko częściej ruszyć mozgownica planując obiady ? pozdrawiam! Do usłyszenia ?

    1. Cieszę się, że trafiłaś na bloga i znalazłaś przepisy, które spełniają Twoje oczekiwania 🙂 Odnośnie podziału na miesiące to staram się kierować zaleceniami, kiedy jakie produkty powinno się wprowadzać do diety oraz wielkością porcji i ilością dodawanych przypraw. Nie zawsze to, że coś jest oznaczone “po 10 miesiącu” oznacza, że absolutnie nie można tego podać mniejszemu dziecku, zalecenia w ostatnim czasie uległy sporemu rozluźnieniu, na więcej można sobie pozwolić. Zawsze ostateczna decyzja jakie produkty wprowadzamy do diety dziecka w którym momencie należy do mamy. Ja staram się oznaczać przepisy bezpiecznie, zgodnie ze stanem mojej wiedzy. Jeżeli masz jakąś wątpliwość, chętnie odpowiem na pytania odnośnie konkretnych przepisów. Pozdrawiam ciepło 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*